Błędy popełniane przez początkujących narciarzy

Błędy popełniane przez początkujących narciarzy

Wszyscy, którzy rozpoczynają jazdę na nartach, popełniają masę błędów, o których nawet nie mają pojęcia. Nic dziwnego, w końcu nauka tego sportu bywa skomplikowana, jeśli wziąć pod uwagę chociażby prawidłową postawę czy zasady panujące na stoku. Nie musisz oczywiście martwić się, że nie poradzisz sobie z techniką narciarską. Wystarczy bowiem, że poznasz kilka szczegółów, które ułatwią Ci zrozumienie tego sportu, a przełamiesz swój strach. Na jakie rzeczy warto więc zwrócić uwagę na początku i jakie błędy eliminować, by nie tworzyć złych nawyków i zapewnić sobie bezpieczeństwo? 

Zły dobór sprzętu

Nie jest łatwo wybrać sprzęt narciarski, jeśli nie wiesz, do czego dokładnie on służy i czym różnią się jego rodzaje na przykład w zależności od materiału wykonania. Nawet tak prosta część wyposażenia jak odzież jest tu bardzo ważna! Chroni Cię ona bowiem przed niskimi temperaturami, a dodatkowo ma zapewniać odpowiednią ruchomość ciała. Nie można przy tym pominąć wyboru nart i obuwia. Tu ogromne znaczenie ma ich rozmiar, ponieważ zarówno za małe, jak i za duże buty mogą tworzyć ryzyko groźnego upadku przez złe ułożenie stopy. Warto więc poczytać trochę opinii w Internecie i poradzić się osób pracujących w sklepie sportowym. Nie musisz od raz kupować sprzętu z najwyższej półki! Na początku wybierz coś niedrogiego (ale dobrej jakości!), ponieważ nie masz pewności, czy po pierwszym wypadzie na narty będziesz chciał kontynuować uprawianie tego sportu. 

Nieodpowiedni balans górną częścią ciała

Choć brzmi to skomplikowanie to okazuje się, że większość początkujących narciarzy z łatwością może poznać, czy właśnie takie błędy popełnia. Zbyt intensywny balans górną częścią ciała polega na przykład na rozkładaniu rąk podczas wykonywania skrętu. Dlaczego tak się dzieje? Między innymi z racji podstawowych mechanizmów zabezpieczania się – kiedy nie umiemy złapać równowagi, próbujemy to zmienić balansowaniem rąk. Niestety, nie jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż często prowadzi to do zgoła odmiennego efektu i zupełnie traci się panowanie nad ciałem. Kolejną kwestią jest zbyt sztywne trzymanie sylwetki, przez co całkowicie tracimy balans. Przez to trudno jest zrobić skręt, a nasze ruchy stają się zbyt ograniczone, co prowadzić może nawet do kontuzji. Warto tu zwrócić uwagę zwłaszcza na sztywność kolan, które – jak można dowiedzieć się już na pierwszej lekcji narciarstwa w ośrodkach takich jak szkółka narciarska Marilleva – powinny być lekko ugięte, by wyeliminować ryzyko złamań czy wybicia ich ze stawów. Jak pozbyć się tych nawyków? Należy postawić na ćwiczenia, które skupiają się na naszych słabych punktach, to znaczy na ramionach i kolanach. Przyczyną błędów jest w zasadzie strach przed upadkiem, więc na początek dobrze jest po prostu zacząć od mniejszych stoków, by stopniowo się przyzwyczajać. Następnie warto ćwiczyć jazdę ze zwiększoną stabilizacją sylwetki, by ramiona nie uciekały nam na wszystkie strony. Jeżeli z kolei towarzyszy nam sztywność niektórych partii ciała, wówczas należy trenować umiejętność lżejszego balansowania ciałem. Potrzebne są więc ćwiczenia bardzo świadome, ale spokojnie – po kilku takich próbach nabierzesz dobrych nawyków!

Zbyt duża pewność siebie

Niektórzy mają tendencję do łatwego oceniania swoich umiejętności jako bardzo dobrych. Prowadzi to do wykonywania niebezpiecznych manewrów, a także do zbyt szybkiej jazdy. Pamiętaj, że obiektywna opinia na temat swojego poziomu jest bardzo ważna. Jeśli zaczynasz dopiero swoją przygodę z narciarstwem to bardziej niż pewne jest to, że nie możesz pozwolić sobie na to, co robią doświadczeni sportowcy. Istotna jest cierpliwość! Każdy zaczyna od zera, dlatego nie spiesz się. Zbyt duże prędkości na trasach to domena początkujących narciarzy, zwłaszcza że chcą oni od razu poczuć adrenalinę. Doświadczony sportowiec nawet przy szybkiej jeździe umie zapanować nad swoim ciałem i reagować na pojawiające się niebezpieczeństwo. Jeżeli jednak niezbyt znasz jeszcze technikę, a Twoje ciało nie do końca współpracuje, wtedy postaw na spokojniejsze zjazdy. Dzięki temu unikniesz niebezpieczeństwa nie tylko w odniesieniu do siebie, ale także w odniesieniu do innych uczestników ruchu. Po nabraniu doświadczenia będziesz mógł stopniowo zwiększać swoje szaleństwo. To samo zresztą tyczy się wyboru tras. Nie upieraj się na wysokie, strome i zawiłe stoki. Spróbuj porównać to do wyjechania na ruchliwe, wielopasmowe drogi w wielkim mieście w pierwszy dzień za kierownicą samochodu. Ryzykowałbyś czy może wolałbyś poćwiczyć najpierw jazdę po spokojnych ulicach? 

Upieranie się przy samodzielnej nauce jazdy

Nie da się ukryć, że każda nauka daje najlepsze efekty, jeśli prowadzona jest pod okiem specjalisty. Możesz dużo czytać w Internecie na temat narciarstwa, możesz patrzeć na inne osoby na stoku, ale to nie da Ci tyle wiedzy, ile jest w stanie przekazać Ci profesjonalny instruktor narciarstwa. Trener pokaże Ci, jak wykonać pierwsze kroki w nartach, co nie jest wcale takie łatwe! Dodatkowo wyłapie on wszystkie Twoje błędy w postawie ciała. Takie lekcje wcale nie muszą trwać w nieskończoność. Ważne, abyś poczuł się pewnie na stoku. Na początku nauczysz się ruszać, hamować i skręcać, ale później mogą do tego dojść różne ciekawe triki. Nie wstydź się korzystać z pomocy instruktora! Nawet doświadczeni narciarze biorą lekcje w szkołach nauki jazdy, by podszlifować swoje umiejętności i wejść na kolejny poziom. Jeśli dodatkowo zapiszesz się na grupowe zajęcia, takie jak prowadzi np. włoska szkoła narciarska Madonna di Campiglio, wówczas będziesz mógł liczyć na świetną zabawę!